Duszpasterz pielgrzymów z archidiecezji katowickiej od dekady wraca do tego samego miejsca. Tu doświadczył głębokich przeżyć duchowych i poprowadził innych ku przemianie. Przy okazji jubileuszu kapłaństwa opowiedział o tym, dlaczego Zaborówiec stał się dla niego szczególnym punktem na mapie Polski.

Szukał miejsca na rekolekcje. Znalazł coś więcej – duchowy dom, do którego wraca od 2014 roku. Ksiądz Władysław Kolorz, duszpasterz pielgrzymów archidiecezji katowickiej, właśnie zakończył swój osiemnasty pobyt w Zaborówcu. Ten turnus okazał się wyjątkowy także z innego powodu – zbiegł się z pięćdziesiątą rocznicą jego święceń kapłańskich.

TURNUSY NA REKOLEKCJE Z POSTEM DANIELA W ZABORÓWCU [2026]

Pianie koguta i droga do opamiętania

Rozmowę rozpoczął od zagadki ewangelicznej.

– Co to jest za ptak, co zaśpiewał tak, że skała zapłakała? Tym ptakiem jest kogut, który kiedy zapiał, spowodował, że Piotr zapłakał – powiedział ksiądz Władysław. – Nasze życie też nieraz jest zagmatwane i też potrzebujemy takiego specjalnego miejsca, jakim jest Zaborówiec.

To proste porównanie oddało istotę tego, czego szukają uczestnicy rekolekcji z postem Daniela. Czasem trzeba wyjechać z codzienności, by usłyszeć wewnętrzny głos wzywający do zmiany.

Miejsce, które leczy ciało i duszę

Ksiądz Kolorz trafił do Zaborówca w październiku 2014 roku. Szukał wtedy spokojnego miejsca na odprawienie rekolekcji dla siebie. Znalazł coś znacznie większego.

– Jest to miejsce, w którym doświadczam głębokich przeżyć duchowych osobiście i także prowadząc rekolekcje obecnie – przyznał. – Dziękuję Panu Bogu za to, że w naszej ojczyźnie jest takie miejsce. Leży w krainie stu jezior, w przemęckim parku krajobrazowym. Pod względem przyrody jest to cudowne miejsce.

Przez te lata zorganizował dla uczestników rekolekcji pielgrzymki do najważniejszych sanktuariów. Fatima, Ziemia Święta, Sokółka, Giecwałt – lista miejsc rosła z każdym rokiem.

Sakramenty jako źródło łaski

Podczas rekolekcji ksiądz Władysław kładł szczególny nacisk na odnowę życia sakramentalnego.

– Odnawiamy sakramenty święte i uświadamiamy sobie, jak są one źródłami łaski Bożej dla każdego z nas – wyjaśnił. – Podczas tych rekolekcji doświadczyłem niesamowitych spowiedzi. Ludzie po wielu latach powracają do Boga.

Harcerska drużyna na szlaku zdrowia

Księdzu Władysławowi w rozmowie towarzyszyły inne uczestniczki turnusu z postem Daniela. Teresa, druhna z Hufca Ziemi Rybnickiej, przyjechała do Zaborówca już ósmy raz. Namówiła koleżanki z kręgu ZHP i od lat podróżują razem.

– Wyczytałam w gazecie, że jest taki ośrodek – wspominała Teresa. – Oczywiście nikt nie chciał ze mną pojechać, namówiłam druhnę Krysię i pojechałyśmy. Kiedyśmy wróciły, efekty były bardzo dobre. Ten kto był raz, wraca tu zawsze.

Dla harcerek propagujących zdrowy styl życia wśród dzieci wiedza zdobyta w Zaborówcu ma wymiar praktyczny. Kucharka grupy wprowadza nowe przepisy, ucząc się przygotowywać pasty warzywne, budynie czy wegetariański smalec.

Teresa podzieliła się też osobistym świadectwem. Po przebytym zawale wiedza o zdrowym odżywianiu pomogła jej przygotować się do operacji.

– Miałam taką wiedzę, że mogłam przez pół roku przygotować się do zabiegu, stosując właśnie to, czego się tu nauczyłam – powiedziała z wdzięcznością.

Odkrywanie perełek ojczystego kraju

Rekolekcje w Zaborówcu to nie tylko post i modlitwa. Uczestnicy wyruszyli na pielgrzymki do okolicznych sanktuariów. Odwiedzili Wieleń Zaobrzański z figurą Matki Bożej Ucieczki Grzeszników oraz Wschowę, gdzie w kaplicy papieskiej modlili się przed wizerunkiem Matki Bożej Pocieszenia.

Napis w kaplicy papieskiej we Wschowie – „Nie lękajcie się, otwórzcie drzwi Chrystusowi” – stał się mottem tego turnusu. W roku jubileuszowym pielgrzymi nadziei odnaleźli tu właściwą drogę życia.


Rekolekcje z postem Daniela odbywają się w Archidiecezjalnym Domu Rekolekcyjnym im. św. Urszuli Ledóchowskiej w Zaborówcu. Post Daniela to dziesięciodniowa kuracja oparta na diecie warzywno-owocowej, inspirowana Księgą Daniela.